Mieszkając w Brixton nie mogłam przejść obojętnie nad smutnym wydarzeniem, a mianowicie śmiercią wybitnego artysty – brytyjskiego piosenkarza, kompozytora, autora tekstów, multiinstrumentalistę, producenta muzycznego, aranżera, a także aktora, jakim był David Bowie.

Właśnie w Brixton w 2013 roku w ramach wystawy Wiele twarzy Davida Bowie, właśc. David Robert Jones (ur. 8 stycznia 1947 w Londynie, w dzielnicy Brixton), Jimmy C (James Cochran – artysta uliczny), namalował na ścianie graffiti „aerosol pointillism” (tak to nazywa), tłumacząc, iż są to obrazy wykonane przy użyciu sprayu.

Od wczesnych godzin porannych, gdy tylko do opinii publicznej trafiła smutna wiadomość o śmierci artysty (zmarł po walce z nowotworem 10 stycznia 2016 w Nowym Jorku),  pod wspomnianą ścianę zaczęły nadciągać tłumy fanów, niczym pielgrzymów przybywających do sanktuarium. W godzinach nocnych było ich już kilkaset, a może to były tysiące…

Ścianę zalało morze kwiatów, pamiątek, kartek z podziękowaniami. Wielu ludzi przybyło z gitarami, by wykonać najpopularniejsze utwory Bowiego. Nad wejściem do kina Ritzy pojawił się napis: „David Bowie: Our Brixton Boy. RIP”. W całej dzielnicy rozbrzmiewała tej nocy muzyka i śpiew. Ludzie gromadzili się i tańczyli na ulicach.

Ściana upamiętniająca syna Brixton – Davida Bowie, znajduje się na budynku domu towarowego Morleys, przy Tunstall Road (gdyby ktoś chciał odwiedzić to miejsce). Ja upamiętniłam to miejsce robiąc to co jest moją pasją, a mianowicie przez kilka dni fotografowałam wspomnianą ścianę, czym pragnę się podzielić z Wami.

Autorka: Jolanta Konkolewska

 

1
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
2
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
4
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
5
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
6
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
7
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
8
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
9
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
12
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
11
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
10
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska
david18
Zdjęcie: Jolanta Konkolewska

Skomentuj